ulica 2

Kambodża, mój drugi dom i moja pierwsza willa.

O początku przygody życia przeczytasz TU. <zrób to koniecznie nim przejdziesz do poniższego tekstu>

Do blaszaka, będącego terminalem głównego lotniska w Kambodży, wkroczyliśmy około 17 w czwartek 10 lipca ( a byłam pewne, że 17) 2008 roku. Zjechani jak konie po westernie, funkcjonowaliśmy jedynie dzięki adrenalinie, która buhała w naszych żyłach. Czekało na nas filmowe powitanie, zawsze o takim marzyłam. Nasz kambodżański szef ze swą niunią ( nie przez przypadek użyłam tego słowa) machali kartką z naszymi imionami ( fajnie nie?). (więcej…)

Czytaj więcej

kran

Wtedy się wodę szanuje kiedy jej w studni zabraknie.

Wczoraj podczas kąpania syn rzekł:
– Mama jus nie lej, wystarczy, jest goroco, nie ma descu, roślinkom chce sie pić. Mi jus wystarczy, zostaw roślinkom.

Niby nic, a ja wiem jak on lubi kąpiele i jak nie żałuje sobie tej wody na co dzień. Ta jego świadomość jest wynikiem naszych rozmów, jego obcowania z roślinami. Tak często słyszę jak matki mówią o swoich dzieciach : ” On jest jeszcze mały, i tak nie zrozumie”. A gówno prawda Drogie Rodzicielki. Zawsze warto rozmawiać z dziećmi, opowiadać skąd co się bierze i uczyć doceniać to co dla dużej części świata jest marzeniem. (więcej…)

Czytaj więcej

Kornel na tle tablicy

Ugotuj mi razem, czyli to co lubimy najbardziej.

Od kiedy Kornel siedział stabilnie sadzałam go na kuchennym blacie i robiłam swoje. No oczywiście dodatkowo ogarniałam wzrokiem jego poczynania. Zawsze potrafił znaleźć sobie kuchenne zajęcie. Przesypywanie, rozcieranie, przelewanie kocha do dziś. Zawsze siedział jak zaczarowany. Z czasem pomagał mi coraz więcej. Oczywiście bałaganu przy tym było sporo, ale radość syna i matki przyćmiewały wysypaną na podłogę mąkę, czy poplamioną bluzkę. Do dziś Kornel mocno angażuje się w gotowanie, teraz już nawet mogę powiedzieć, że mi pomaga. Marcel też ma już swój kącik na blacie ;) I powiem Wam, że na moje dzieci zawsze to działa – jedno sadzam na blacie, drugie stoi na krześle – uspokajająco. Frajda ze wspólnie przygotowanej kanapki, ta duma, ten smak, te wspólny czas nie do przecenienia. (więcej…)

Czytaj więcej