WPADKI MATKI (2)

Wpadki zmęczonej matki

Dzisiaj rano sąsiad miał ze mnie niezły ubaw. Tak szczerze, to prawie posikał się ze śmiechu. Do teraz nie wiem czy myśli, że robiłam sobie jaja, czy raczej, że mam nie po kolei w głowie. Kto by się tym przejmował! Niech rzuci kamieniem ta, która nigdy nie zaliczyła wtopy. Mniejsza, większa, bardziej lub mniej obciachowa, nie ważne. Wpadka, myślę że nie bez powodu rymuje się ze słowem matka.

Wtopa w CV matki jest obowiązkowa, tak jak odpieluszkowe zapalenie mózgu, czy rozdwojenie jaźni przy pierwszy wyjściu bez dziecka. (więcej…)

Czytaj więcej