Kornel, Nelo, Kornelutek…

Od zawsze chciałam mieć syna.

Wiele lat przed planowanym ciążopójciem wymyśliliśmy mu imię. Nasz pierwszy syn miał mieć na imię Juliusz, dla znajomych Julek- krótko i zajebiście ;) Czemu Julek? A bo ja wiem, podobało mi się i już. Julek rozbrzmiewał lat wiele, w ciąży nie brzmiał za cholerę. Pewnie nie bez przyczyny nosząc pod sercem syna, wymyślone imię nawet nie chciało przejść przez usta. Roboczo nazwaliśmy go Mario. Kilka miesięcy rozmyślałam, aż pewnego dnia mnie oświeciło- Kornel. Siedziałam sobie i w kółko powtarzałam to imię. Brzmi pięknie, pieści uszy. Długo nie chciałam ujawnić imienia swego syna. Czemu? Bo, bo, bo nie interesowało mnie zdanie innych . Oczywiście każdy człowiek, bliższy, dalszy znajomy myśli, że interesuje nas szalenie . Każdemu imiona kojarzą się różnie. Też tak mam i nawet to rozumiem, ale mam głęboko, że Józek zna kilku Błażejów i każdy jest frajerem, tudzież dwóch Andrzejów, których zna Anka jest alkonami. Ludzie, ja nie wymagam aby imię wybrane przeze mnie kojarzyło się każdemu pozytywne, brzmiało w jego uszach wystarczająco melodyjne i spełniało wszystkie kryteria każdego z rozmówców. Kilku osobom powiedziałam, dość późno, ale powiedziałam. No i zaczęło się… Ale dziwnie, jak będą do niego mówili, itp. No jak mają do niego mówić faken? Chyba po imieniu. Swoim zwyczajem to olałam ;) Roboczo nazywaliśmy Syniutka w brzuszku Kordylionem, co by powkurzać tych, którzy nie mogli się uporać z dziwnością imienia Kornel. A jak to wygląda dziś? Są tacy, dla których imię mojego syna jest dziwactwem- ich olewamy dość ostentacyjnie  Dla całej reszty niewyobrażalnym jest aby moje dziecko nosiło inne imię!

736324_514162865272132_1783779619_o

 

Mężczyzna noszący imię Kornel ma w sobie wielką uczuciowość i jest bardzo romantycznie nastrojony.

– czasem zastanawiam się czy oby nie za bardzo :P
Lubiany w swoim środowisku
Jest człowiekiem bardzo przyjaźnie nastawionym do otoczenia i budzi sympatię we wszystkich osobach, z którymi ma choćby chwilową styczność.
– Kto się styknął wie ;)

Idealny przyjaciel
Jest doskonałym powiernikiem cudzych tajemnic i śmiało można mu się zwierzyć z absolutnie wszystkiego, nie wtrącając swoich niepożądanych trzech groszy.
– Oby! Taką nadzieję ma pewnie każda matka, która zauważy, że dziecko przez przypadek dowiedziało się czegoś niepożądanego. Wszak Internet pełen jest przykładów zdradzaczy sekretów rodzinnych.
Np. „ Babciu, powiedz muuu”, „Nie umiem”, „Babciu, nie kłam. Mama mówi, że jesteś głupią krową, a krowy mówią muuu: ;)

Dusza towarzystwa
Kornel ma barwną osobowość i doskonałe poczucie humoru, które to cechy powodują, że jest bardzo pożądanym uczestnikiem wszelkich spotkań towarzyskich, a jeśli dodać do tego jego życzliwość i sympatię, jaką się cieszy, można stwierdzić, że żadna impreza nie może się odbyć bez niego.
– Wiadomo, poszedł w Matkę!
Pieniądze nie są dla niego ważne

– Niestety z tym poszedł w Matkę .

 

Możesz polubić Mamę w biegu na facebooku tutaj.

  • http://frontdomowy.pl/ Kasia

    Imię Kornel nigdy mi się nie podobało, ale od kiedy usłyszałam je u Was to… zmieniłam zdanie :)

    • Marta

      Dopóki nie miałam swojego Kornela też jakoś mi nie brzmiało.Dla mojego syna to imię jest po prostu pisane :)

    • http://mamawbiegu.pl/ Mama w biegu pl

      Kiedyś też do mnie nie przemawiało ;) Ależ cóż zrobić pokochałm, bo do mojego pierworodnego pasuje idealnie !

  • Magdalena Burek

    Ja to dawno wkoło dawno nie słyszałam imienia Kornel, ale bardzo mi się podoba. Jeszcze bardziej zdrobnienie Nelo. No jasne,że Kornelo budzi samą sympatię:**

    • Marta

      Kornel też zapałał miłością do ciotek :)

    • http://mamawbiegu.pl/ Mama w biegu pl

      Toż to słodziak najsłodszy :)