Być gwiazdą, ludzi fantazją…

Mama w biegu nie bawi się w codzienne mejkapy, pindrzenie, kremy na każdą partię ciała :)
Tak mam i już. Mimo że zrobiłam w ostatnim półroczu mega progres w tej dziedzinie, to jakoś tak nadal lekko kuleję w porównaniu z moimi znajomymi .

Są jednak takie dni, gdy trzeba się „zrobić”. O ile ja lubię swoje zmarszczki ( nie kocham, ale lubię ),  o tyle wiem, że na zdjęciach nie są moją ozdobą. Wielkie wyjścia w światłach jupiterów nie zdarzają mi się zbyt często, ale jak już się zdarzą, to nawet ja potrafię się odpicować.

Niestety nawet jak zrobię sobie mega, super, wypasisty, wystrzałowy mejkap, efekt ŁAŁ psują zmarszczki. Przyznaj, w blasku fleszy każda z nas chce czuć się jak milion dolców? Nie dość, że nałożysz na lico maseczkę, wypilingujesz się, odpicujesz, to jeszcze parę godzin zmarnujesz… A tu dupa!!! Tu się marszczy, tam załamuje światło fleszy… Ale znalazłam mały patencik ;) Co dla mnie najważniejsze szybki i skuteczny!
Intensywny Wypełniacz Zmarszczek z DermoFuture Precision, to krem ukryty w opakowaniu w kształcie strzykawki. Nie bez przyczyny kryje się w strzykawie. Tak, tak ma w sobie substancje, które działają na Twoje zmarszczki podobnie jak botoks. Mniej jednak boleśnie, delikatniej, taniej i bezinwazyjnie. Oczywiście najlepsze efekty osiągniesz stosując go regularnie. Spłyca zmarchy i wygładza skórę naprawdę skutecznie. Ja, jak to ja stosuję go doraźnie chcąc osiągnąć pełen EFEKT WOW przy okazji wesel, i innych imprez, na których chcę wypaść „jak gwiazda” ;)

zmarszki

I choć opakowanie może być mylące ( strzykawka), kryje się w nim krem, który dzięki strzykawkowego kształtowi po prostu łatwo się aplikuje.

  • Aby skutecznie podziałać z efektami śmiechu i upływu lat, smaruj cienką warstwą regularnie! Ja jestem na to zbyt leniwa i pewnie za kilka lat przez to zapłaczę, ale może Ty dasz radę!

 

  • Aby podpicować liczko przed wyjściem posmaruj zmarszczki przed nałożeniem makijażu. Tuba zawiera 10 ml i jest niesamowicie wydajna. Wystarczy posmarować cieniutką warstwą i poczekać kilka minutek na efekt. Może zostawiać leciutki ślad ( zdarzyło mi się posmarowałam zbyt grubą warstwą), ale znika on pod makijażem. Zawarta w kremie Argirelina, odpowiada za tymczasowe blokowanie impulsów wysyłanych do mięśni, co pozwala im się rozluźnić i odjąć Ci kilka bruzd. Najpierw odczujesz lekki chłód, potem przetrzesz oczy ze zdziwieniem, że to działa! Następnie dokończysz proces wylaszczania i olśnisz wszystkim swym młodzieńczym blaskiem!

P.S. Jeśli wybierasz się na weselę UWAŻAJ! Pamiętaj, że nie wypada wyglądać lepiej niż Panna Młoda ;)