waga

Jak przygotować się do pierwszej wizyty u dietetyka.

Pamiętam swoją pierwszą wizytę u dietetyka. Potwornie się stresowałam i wstydziłam. Po trosze też bałam. Nie do końca wiedziałam, jak się przygotować. Przez to wszystko uważam, że wtedy wyrzuciłam kasę w błoto!

Zestresowana nie udzieliłam wielu informacji, a dieta w ogóle nie pasowała do moich smaków. Jednym słowem PORAŻKA.

Jeśli nie chcesz popełnić moich błędów i maksymalnie skorzystać z wizyty przeczytaj kilka moich rad, które pomogła mi zebrać do kupy Pani Ewa, dietetyk z firmy Cynamom Catering Dietetyczny.

Zacznijmy od zagadnień czysto technicznych ;)
STRÓJ

Jak zapewne się domyślasz dietetyk Cię zważy. Nie martw się! Też się wstydziłam. Dla dietetyka Twoja waga nie jest powodem do śmiechu czy szydzenia. On na co dzień ma do czynienia z osobami z nadwagą .

Waga w gabinecie nie pokazuje jedynie kilogramów. Dzięki temu pomiarowi dietetyk dokonuje analizy Twojego ciała. Sprawdza ile masz w sobie tłuszczu, mięśni, wody, kości. Badanie wykonywane jest na bosaka. Ubierz się więc komfortowo, tak abyś mogła szybciutko wskoczyć na wagę. Oszczędź sobie i dietetykowi zdejmowania rajtów :P W niektórych gabinetach dokonuje się również pomiaru obwodów ciała. Weź to pod uwagę wybierając strój.

PRZYGOTOWANIE CIAŁA

Umów  wizytę tak abyś była albo na czczo , albo minimum 3 godziny po posiłku. Przed wizytą nie spożywaj mocnej kawy i herbaty oraz alkoholu ( mogą one wpłynąć na równowagę płynów w organizmie).

 

PAPIEROLOGIA

Kolejną szalenie istotną kwestią jest zebranie wywiadu z pacjentem. Żeby to ułatwić i o niczym nie zapomnieć przygotuj DZIENNICZEK ŻYWIENIOWY ( przygotowałam go dla Ciebie –>POBIERZ dzienniczek żywieniowy<– ).

Wydrukuj trzy egzemplarze i spisuj przez trzy dni wszystko co jesz i pijesz. Ale tak wszystko, wszystko! Każdego cukierka, banana dojedzonego po dziecku, pifkoo, kawę.  Ważne jest żebyś spisała zarówno dni z tygodnia jak i z weekendu. W pracy jemy inaczej niż w dzień wolny. Zapisuj również ilości. Staraj się określać je jak najdokładniej np. mała kajzerka, duży talerz, jogurt 200 ml.

I najważniejsze NIE KŁAM. Nie chodzi o to żeby udowodnić dietetykowi, że Ty tak mało jesz, a tyjesz. On ma Ci pomóc. Czym dokładniej przedstawisz mu swoje nawyki żywieniowe i czym lepiej dasz się poznać, tym większa szansa, że Ci pomoże.

Oczywiście poza zapoznaniem się z DZIENNICZKIEM ŻYWIENIOWYM dietetyk zada Ci mnóstwo pytań. Na pewno zweryfikuje Twoje kłamstewka, także bądź szczera od początku do końca.

ZDROWIE

Musisz mieć na uwadze, że ewentualne choroby mogą mieć wpływ na dobór diety. Szalenie ważne jest, abyś powiedziała na wizycie o wszystkich problemach zdrowotnych. Oczywiście dietetyk sam o to zapyta, ale jeśli posiadasz jakieś wyniki badań z ostatnich 6 miesięcy, weź je ze sobą. Jeśli przyjmujesz na stałe jakieś leki i nie umiesz ich powiedzieć ” z głowy” zapisz sobie nazwy leków i ich dawkowanie. Poinformuj również jeśli jesteś w trakcie miesiączki/ bezpośrednio przed.  Jeśli borykasz się z jakimiś innymi niepokojącymi Cię objawami ( wzdęcie, puchnięcie brzucha po jakichś potrawach) mów o wszystkim!

LIKE I HATE

Jeśli chcesz aby dietetyk ułożył Ci zindywidualizowaną dietę, zanotuj sobie swoje ukochane i znienawidzone smaki. Jeżeli jest coś takiego, bez czego nie wyobrażasz sobie życia. Twój ulubiony posiłek, bez którego nie pociągniesz za długo na diecie – powiedz o tym. Mądry dietetyk tak ułoży jadłospis, że albo znajdzie się w nim Twój ulubieniec, albo wymyśli Ci zdrowszy zamiennik, który na pewno Cię usatysfakcjonuje. Nie zapominaj również wspomnieć o rzeczach, których za żadne skarby nie weźmiesz do ust, jeżeli takowe są. Pamiętaj Nowa Dieta ma być sposobem życia, a nie drogą przed mękę.

 

Moja pierwsza wizyta u Pani Ewy już we wtorek. Nie mogę się doczekać. Mój dzienniczek żywieniowy już uzupełniony! Dam znać jak wyglądała wizyta i co z moją dietą. Święta Świętami, ja już myślę o poświątecznym zrzucaniu kilogramów.

 

Mam nadzieję, że wpis Ci się przyda. Daj znać pod tekstem jeśli tak jest.

A może chciałabyś abym poruszyła jakiś inny temat? Pisz śmiało, poproszę Panią Ewę z Cateringu Dietetycznego Cynamon, na pewno pomoże mi wyczerpująco opisać nurtujący Cię temat!

Jeśli masz jeszcze jakieś rady związane z pierwszą wizytą u dietetyka będę wdzięczna za podzielenie się nimi pod tekstem ( na pewno zaktualizuję wpis o Twoje doświadczenia).

ZAPRASZAM DO MNIE NA FACEBOOK I INSTAGRAM

  • http://www.oczamimamy.pl/ Sylwia N.

    Oj pierwsza wizyta jest bardzo męcząca :) dobry dietetyk poświęci bardzo dużo czasu aby dowiedzieć się o nas jak najwięcej! Trzeba to wykorzystać maksymalnie! Powodzenia

    • http://mamawbiegu.pl/ Mama w biegu pl

      Byłam już u dietetyka, ale nigdy nie miałam ze sobą ani dzienniczka, ani przemyślanego tematu :) Mam nadzieję, że tym razem skorzystam maksymalnie!

  • Mama Berbecia

    Dzięki! Natknęłam się przypadkiem ale przyda się ta wiedza bo juz z tygodnia na tydzień odkładam wizytę u dietetyka. Teraz wiem jak do tego podejść :) pozdrawiam

  • http://www.okiemmamy.pl OkiemMamy.pl

    Kilka razy przymierzałam się do wizyty, ale wydawało mi się że nie dam rady :)