pot

Jak sobie radzić z nadmiernym poceniem ? Mój sposób.

Z czym Ci się kojarzy pocenie? Mokro, śmierdząco i nieestetycznie?

Co Ty, nie bądź taka surowa!

Pocenie to norma. Każdy z nas się poci. Niestety niektórzy bardziej…

Ja zawsze byłam z tych „bardziej”. Ja i cała moja rodzina. Po prostu u nas to rodzinne. Niezależne od wieku, płci czy wagi.

Kiedyś jak byłam nastką uważam to za mega obciach. Krępowało mnie to i szukałam różnych rozwiązań. Zwykłe antyperspiranty nie dawało mi nic. Szukałam tych bardziej specjalistycznych. Kosztowały sporo kasy i były strasznie lipne. Ok, rozwiązywały problem pocenia ale okropnie podrażniały i niszczyły mi ciuchy.

Jakoś żyłam sobie z tym moim poceniem. Dogadałam się z nim ale nie oszukujmy się nie jest to nic przyjemnego.

Jak u większości najbardziej problematyczne są u mnie  pachy! Można sobie oczywiście stosować półśrodki i to zaakceptować, czyli po prostu dbać o higienę ( żeby nie zmagać się z zapachową stroną nadmiernego pocenia się) i nosić białe i czarne bluzki, na których nie widać mokrych plam. Można tez szukać, jak zrobiłam ja.

Pierwszą trafioną pozycją jest Krem kuracja przeciw nadmiernej potliwości Vichy.

vichy 2

Kuracja przeciw poceniu się – jak stosować?

Wieczorem na czyste, suche, niepodrażnione pachy nakładamy cienką wartę kremu. Aplikuje się łatwo. Końcówka ma małą dziurkę, przez którą wyciskamy krem bezpośrednio na paszkę. Lekko zaokrąglony kształt pozwala na równomierne rozprowadzenie.

Na opakowaniu mamy dokładny schemat jak często stosować krem.

vichy

Ja bałam się, że to jakaś ściema. No jak może działać dezodorant jeśli stosujemy go co drugi dzień?

No nie mam pojęcia jak. I szczerze średnio mnie to interere. Działa i to mi wystarcza. Od 3 tygodnia kuracji wystarczy stosować go jedynie dwa razy w tygodniu. Te malutkie składniki kremu robią porządek z gruczołami potowymi na dłużej, bo naprawdę po dwóch dniach od ostatniej aplikacji on nadal działa!

Jaki jest dezodorant VICHY na nadmierne pocenie?

Krem, krem ale nie taki kremowaty :) Biały ale jakby lekko przezroczysty. Nie jest w ogóle tłusty,ma taka lekką konsystencję i wchłania się natychmiast. Zaskakujący jest zapach. Dla mnie niesamowicie przyjemny. Nazwałabym go zapachem męskiej czystości. Nie jakoś przesadnie. Po zastosowaniu nie pachnie się zbyt męsko, ale jest wyczuwalny taki przyjemny zapach. Jest hipoalegiczny i bezalkoholowy. Nie zawiera parabenów i ma w sobie moją nową miłość : wodę termalną!

Jak długo trzeba czekać na efekty?

Nie wiem na co się nastawiacie, ale ja zaczęłam stosować kurację Vichy 2,5 tygodnia temu i nie analizowałam każdego dnia czy coś zmieniło, po prostu po tygodniu wyjechałam na weekend do Rabki i zorientowałam się, że miło koszmarnych upałów, potu lejącego się po wszystkich czołach, moje paszunie są suche i pachnące. To nie mógł być przypadek, bo w tych naprawdę ekstremalnych temperaturach wszyscy chodzili upoceni. Stosowałam dalej i teraz po prawie 3 tygodniach z niedowierzaniem przyjmuje suchość pach. Cuda się zadziały, cuda! Nie czuję się jeszcze aż tak pewnie żeby zakładać w upał kolorowe bluzki. Takie przyzwyczajenia osoby żyjącej od dawna z nadmierną potliwością, ale wiem, że już mogę zacząć to robić! Muszę się przełamać! Szczególnie, że wiąże się to z zakupami :P

Wydajność …

Ciekawa jestem jak wydajna okażę się 30 ml tubka.

vichy 1 Po 3 tygodniach nie zauważyłam jakiegoś zmniejszenia ilości kremu, więc chyba okaże się wydajny. Zresztą teraz będę stosowała ten antyperspirant tylko dwa razy w tygodniu, a aplikuje się niewielką ilość.

Poczytajcie sobie,jeśli macie problem z nadmiernym poceniem, więcej na temat tego kremu  –>TUTAJ<–

A najlepiej nie czytajcie tylko zacznijcie stosować. Kilku znajomym już polecałam, być może ciut nachalnie, ale ja po prostu wiem jak żyje się z problemem nadmiernego pocenia i jak szybko dzięki mojemu odkryciu można sobie pomóc!

Pod rekomendacją dezodorantu VICHY na nadmierne pocenie się podpisuję się rękami, nogami i pachami!

Pozostaje jeszcze reszta ciała ;) ale wierzę, że i na nią coś znajdę :P

 

Niech suchość będzie  z Wami!!!

 

obrazek wyróżniający: znaleziony w internecie

 

 

  • Anka Ruda

    oooo dobrze wiedzieć. szczególnie latem się przyda.

  • M. Gora

    Nie znam a myślałam, że przerobiłam już wszystkie na rynku! Ciekawe czy sprawdzi się też na stopy?

  • Anikarw

    Na moje pachy działa zwykły Bloker z Ziajki. Ale wraz z suchością pod pachami pojawia się problem z twarzą i innymi częściami ciała 😥

    • Marta

      Mam Ziajkę – jest niezły, ale Vichy dużo lepszy. Fakt nie pociłam się aż tak, ale jednak nadal duuużżżoooo ;) Reszta ciałą i u mnie mokra ale pachy suchutkie :)

  • Agata Wierzgacz

    Ooo super :-) może i mi pomoże ;)

  • Edyta

    Ja już próbowałam chyba wszystkiego :( nic nie pomaga.