patatoy logo

Lubię nadzianych!

Znacie te klimaty: impreza rodzina, pokolenie naszych rodziców co chwila wypala ze wspomnieniami. Co jakiś czas do rozmowy włączamy się my – młodsze pokolenie ;)
Absolutnie zawsze wywiązuję się dyskusja w stylu „Za moich czasów, to nie mieliśmy tak dobrze. Procę robiliśmy z kija, a pomarańcze były tylko od święta!”.
Milion razy uczestniczyłam w takich pogawędkach. Kiedyś z przymrużeniem oka słuchałam tych przekomarzanek. Dziś, gdy moje dzieci są tym młodszym pokoleniem, ja coraz częściej łapię się na myśleniu ” Za moich czasów…”

Czasy się zmieniły, Peweksy zamknęły, a kartki już dawno zastąpił większy już mniejszy plik banknotów. Choć czasem mam wrażenie, że od tego przesytu dostępnych zabawek dostajemy małpiego rozumu, cieszę się, że mogę moim dzieciom dać takie cuda.

Dzisiaj zabiorę Was do świata, który to Wy mi pokazałyście. Rok temu kompletnie nie miałam pomysłu na prezent dla mojego czterolatka. A w Waaszych komentarz co rusz migała jedna propozycja: MAPA ŚWIATA od DUMEL DISCOVERY. Mapę kupiłam, zakochaliśmy się do granic.

Najlepsze były jednak to, że dzięki Waszym poleceniom trafiłam do nieznanego mi wcześniej świata zabawek DUMEL. Nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie ‚czemu przez pierwsze 4 lata macierzyństwa o nich nie słyszałam!?’

MAPA POLSKI

Wracając do naszej mapy i szczerej miłości do niej. W tym roku na piąte urodziny postanowiliśmy wzbogacić naszą kolekcję. Kornel dostał MAPĘ POLSKI.

mapa polski

Mam taką swoją opinię, dotyczącą dumelowskich zabawek. Są tak naszpikowane wiedzą, że to, że ktoś umiał ją przedstawić ją w tak przystępny sposób zdecydowanie powinno być docenione jakąś nagrodą! Po pierwsze mapy są dwujęzyczne. Po drugiej daleko im do nudnych pomocy naukowych. Mają w sobie ukryty ogrom wiedzy, przedstawiany małej główce w bardzo przystępny sposób. Mnóstwo ciekawostek, tych poważnych i tych zabawnych. Mapa, to cała sieć połączonych ze sobą kropeczek. Po każdą z nich skrywa się potężna dawka faktów o danym rejonie. Hymn polski, quizy, herby – wierzcie mi, sami nie tylko odkurzycie geograficzno-historyczną wiedzę, ale dowiecie się sporo o naszym kraju.
Kolejną rzeczą, na którą ja zwracam uwagę, to głos. Na rynku jest masa zabawek interaktywnych, które mówią do Ciebie zamulonym głosem. Dobra, o ile my rodzice ogarniemy wypowiadane słowa, o tyle taki pięciolatek może mieć problem. Tu brzmienie jest idealne! Wierzcie mi, to ważne, warto zwracać na to uwagę wybierając zabawkę dla dziecka. Myślę, że się ze mną zgodzicie, mapa jest tania. Kosztuje 120 zł. Jeśli będzie się o nią dbało naprawdę posłuży wiele lat. Nawet jak znudzi się jako zabawka, będzie bardzo przydatną pomocą w szkole. Uważam, że za taką zabawkę, to naprawdę niewiele.

mapa Polski

DSCN0740

IMG_20170530_171253

IMG_20170530_171436

JINN

Do pakieciku prezentów dołączył również niezwykły JINN. Kolejna hitowa pozycja od DUMEL. Ten mały spryciarz ma tajemniczą moc. Nie wytrzymałam do Kornela urodzin i bawiłam się nim z mężem ;) Wybierasz dowolny przedmiot, a Jinn dzięki umiejętnie zadawanym pytaniom, odgaduje co to jest! Mieliśmy taka frajdę, że trudno nam było wytrzymać do dnia urodzin Kornela. A po wręczeniu prezentu, cała rodzina po kolei bawiła się z tym cwaniaczkiem. Dzieci, z otwartymi ustami niedowierzały w magiczną moc JINNa. Chowały za plecy wybrane przedmioty i  z piskiem radości zastanawiały się skąd ten JINN wie, co tam się skywa! ;)A starzy za wszelką cenę próbowali udowodnić, że są sprytniejsi ;) Niestety, z marnym skutkiem. JINN naprawdę odgaduje wszystko!

JINN

JInn

JINN

JINN

DOKTOR EuGeniusz

Doktorek, to zdecydowanie zabawka z największym poczuciem humoru! Zadaję pytanie i niecierpliwie czeka na odpowiedź. Każdy po kolei odpowiada na pytanie. Trzeba uważać żeby odpowiedzi się nie powtarzały i pilnować czasu. Doktorek skutecznie go skraca, a przegranemuo wręcza piankowe zero. Doktorek przy tym sypie takimi hasłami, że poza adrenaliną związaną z grą, wszystkim udziela się atmosfera śmiechu i rewelacyjnej zabawy.

EuGeniusz

DSCN0765

DSCN0763

DSCN0759

Wspominałam Wam już na Facebook o naszych Dumelowskich zdobyczach.Wspominałam też o majowych promocjach u PaTatoy właśnie na te zabawki. Mam nadzieję, że skorzystałyście z okazji, bo wierzcie mi to jest dobrze zainwestowana kasa ;)

 

Serio, lubię nadzianych! Zabawki nadziane wiedzą, to naprawdę dobra inwestycja.
patatoy