szkola

Mamo, a czy Ty jesteś gotowa na przedszkole?

Wrzesień za pasem, a co za tym idzie początek niesamowitego etapu w życiu Kornela – przedszkole. Jak ten czas szybko leci pokażą mam dzieci!!!

Na początku maja byłam na zebraniu organizacyjnym. Wtedy wiele rzeczy, które tam usłyszałam wydawało mi się przerysowane. Np. kwestia mamusiek odprowadzający swą dziecinkę w pierwszym tygodniu września. Usłyszeliśmy wtedy, że jeśli to możliwe żeby dziecko na początku odprowadzał tata, bo to co wyczyniają matki to jakaś masakra. Poza tym rozstanie dziecka z tatą wygląda bardziej „po męsku” i  inaczej do niego podchodzi.

To, że dziecko płacze i ma problem z rozstaniem, to powierzchnie słyszana informacja. Nikogo to nie dziwi, tak jest w większości przypadków i już! Ale już informacja o matkach histerycznie płaczących w przedszkolnych szatniach troszkę nas śmieszy. Śmieszy oczywiście do czasu gdy to my mamy zostać tymi odprowadzaczkami.

Wczoraj wieczorem, przed snem rozmawiałam z Kornelem o zbliżającym się rozstaniu. Oczywiście w naszych rozmowach przedszkole pojawia się jako fajne miejsce, gdzie są dzieci i dużo zabawek. Niby fajnie , niby się cieszy ale… No właśnie wczoraj padło zdanie, które lekko mnie zaniepokoiło. Syn powiedział, że on chce do przedszkola, ale z mamą! Bo mama przecież też się lubi bawić, bo mama też lubi  dzieci ;)

Tak sobie siadłam i zaczęłam myśleć nad tym 1 września i powiem Wam szczerze, że wiem, że syn da radę. Pewnie popłacze trochę, pewnie usłyszę kilka razy, że nie chce iść, ale da radę. Zaczęłam natomiast myśleć nad inną kwestią: jak ja to przeżyję. Tyle godzin dziennie codziennie mój mały niuniuś, moja słodzinka, mój tuluś najcudowniejszy będzie cieszył swą osobą innych. Tak odprowadzić, pomóc się przebrać, dać buziaka i pomachać na papa codziennie?  Ehhh, lekko nie będzie.

Oczywiście od kiedy zostałam matką dwójki marzę o chwili spokoju w ciągu dnia. Tęsknie za chwilami kiedy spali obaj w dzień, a ja piłam ciepłą kawę i czytałam książki w ciszy.

Wiem, że przedszkole jest kolejnym etapem w naszym życiu. Etapem potrzebnym zarówno mojemu kontaktowemu synowi, jak i mnie matce, która ma plany związane ze swoją osobą.

Z jednej strony raduje się dusza ma gdy myślę jaki luzik jest z jednym dzieckiem w domu. Można jechać do sklepu, pochodzić, zrelaksować się, ba nawet zrobić zakupy. Ale smutno mi troszkę będzie i tęskno i czasem źle.

Jeszcze nie poszedł do przedszkola, a ja już tęsknię!

Został nam miesiąc. Plan jest taki: wyciskamy ze wspólnych chwil jak najwięcej, a martwić będziemy się później.

Kto by pomyślał, że będzie ze mnie taka matka-tęskniaczka.

Swoje lęki i obawy ukryłam głębokko żeby on do nich nie dotarł!!!
Bo ja tępię takie tępe mamuśki jak ta opisana <TUTAJ>

przedszkolak

 

To jak mamuśki zakładamy grupę wsparcia mam-z-przedszkolakową-traumą?

A jak Wy dajecie radę ? Piszcie, komentujcie, pocieszajcie godzina 0 coraz bliżej…

W razie szukajcie mnie na FEJSIKU TUTAJ.

  • http://megichlopaki.blogspot.com/ ~Meg~

    Dasz radę! Kurcze jak ja płakałam w domu jak Antka zostawiłam w przedszkolu, a wiedziałam, że on tam wyje i chce do domu! To jest emocjonalna masakra :)

    Teraz z Julkiem w ogóle o tym nie myślę, cwana jestem, mam doświadczenie :)

    • http://mamawbiegu.pl/ Mama w biegu pl

      Jakoś tak mi lepiej, że to zjawisko masowe :) Już się bałam, że ja jakaś przewrażliwiona ;)

  • http://tosinkowo.pl/ Tosinkowo

    Oj tak, inaczej się myśli o przedszkolu patrząc na nie z boku ;). Moja Nelka też idzie od września, ale o nią się nie martwię – codziennie pyta kiedy idzie, i czy za szybko jej odbierać nie będę ;). Za to Gaja mówi, jak Kornel. Chce – ale z mamą :P. Nelka wtedy wyśmiewa siostrę mniej więcej w ten sposób: „guptasie! tam mamy nie przebywajom! som za duże!” ;)). Dacie radę, tzn. Kornel na pewno ;)

    • http://mamawbiegu.pl/ Mama w biegu pl

      No ja też liczę, że czwarte też chętnie pójdzie ;) A tak poważnie to damy radę, nie wiem jak, ale damy !!

  • mama

    mój synek też się sieszył że idzie do przedszkola pierwszy dzień był ok a na dugi chsteria i słowa które doprowadziły mnie do łez mamusiu ja Ciebie kocham nie zostawiaj Mnie tutaj