mom-1508902_1280

Matka, człowiek z funkcją CYBORGA

Żeby nie zachłysnąć się życiem potrzebne są takie dni jak dziś.
Jeśli wydaje Ci się, że tylko Ty tak masz, że macierzyństwo pozostałych to pieprzona tęcza o samych ciepłych barwach, to wiedz, że u każdej nadchodzi taki dzień…

Kaszel, marudzenie, krzyki, płacze, bitwy, obaj w tej samej chwili potrzebują przytulania i uwagi mamy w 100%.
Oczywiście wybierają dzień gdy jest z nimi sama, samiuteńka od rana do nocy!
Zazdrośni, rozwrzeszczani, wiecznie niezadowoleni. Ty rozczochrana, robiąca szybki obiad z jednym na ręku, drugim przy nodze. W myśli krzyczysz siarczyście i przeklinasz swoje życie. Zastanawiasz się już całkiem serio ile takich dni byłoby Ci potrzebne aby popaść w obłęd i wylądować na specjalistycznym oddziale.
To te chwile kiedy chcesz pieprznąć całe to macierzyństwo i włożyć między bajki zachwyty nad byciem matką!
Bo po godzinie, dwóch, sześciu wiecznego prucia tych małych mordeczek odczuwasz każdy dźwięk wydobywający z tych, jak jeszcze wczoraj myślałaś, słodkich usteczek jak rycie wiertarą w Twoim mózgu. Of kors bez znieczulenia.
Inhalujesz, karmisz, wycierasz nosy, rozcierasz guzy po wspólnych bijatykach i bluźnisz sobie w myślach, tak że pisząc o tym wstydzisz się, że znasz takie słowa.
Około szesnastej zaczynasz odliczać godziny, minuty do końca dnia. Nie potrafisz odsunął uczucia ulgi, które ogarnia Cię na myśl o chwili, w której usną.
Już w południe wiesz, że ich spokojne, wieczorne oddechy będę prawdziwym błogosławieństwem.
Gdy po kolejnej próbie ucieczki na minutę, dwie do kibla! wyciągają Cię przeszywające mózg wrzaski wiesz, że granica została prawie osiągnięta!
Wychodzisz uspokoić kolejną burzę, a oni umęczeni sami sobą wieszają się na Twojej szyi równocześnie, bo przecież obaj na równi dziś muszą dostać swój przydział mamy i wtedy wszystko w Tobie pęka!
Matka, z funkcją CYBORGA
Matka, z funkcją CYBORGA

 

Wściekła, bezsilna i umęczona czujesz, że łzy spływają po policzkach, a usta zaczynają bezwolnie łkać.
Jesteś człowiekiem i pękłaś. Twoją siła matki została w tym kiblu. Ty pozbawiona przez cały dzień nawet minuty resetu, poryczałaś się jak głupia, przygnieciona ciężarem codzienności. Dziś trudniejszej niż wczoraj. Po prostu na chwilę wyłączyłaś opcję bycia cyborgiem!
Nagle!
Najpierw jedna mała rączka wyciera łzę, potem druga z czułością głaszcze policzek. Obaj, tym słodkim głosem z wczoraj, mówią ‚kocham’.
Łzy płyną dalej, ale już jakby mniej piękące…
Juto znowu będzie dzień.
Twoje dzisiejsze załamanie da Ci nową siłę…
Bo Macierzyństwo ma słodko-gorzki smak.
Czasem dobre są takie dni.
  • Agata Wierzgacz

    Jak ja dobrze znam takie dni , nie raz czułam się tak zmęczona i bezsilna , ale jak sobie popłacze to od razu jest lepiej.

  • http://matkanaszczycie.pl Mom on top

    Zdrówka dla chłopaków! Z chorym dzieckiem nigdy nie jest lekko, a co dopiero z dwoma, ale od czego mamy matczyną supermoc :)

  • Kinga Latosińska

    Sama najprawdziwsza prawda

  • Kaja Zadurska

    Po prostu ❤

  • http://codojedzenia.pl/ Malgorzata Haggu

    No niestety takie jest życie!