IMG_5644

Najpiękniejsze podziękowania dla rodziców.

Dziś mija 6 lat odkąd wyfrunęłam spod skrzydeł rodziców. Choć było to raczej symboliczne fruwanie, bo dwa lata po ślubie mieszkaliśmy z moimi rodzicami, a teraz wynieśliśmy się nieopodal.


 

Przed ślubem wielokrotnie słyszałam słowa zachwytów osób z okolic, które dowiadując się, że nasz ślub odbędzie się w Kościele w mojej miejscowości, piały z emocji. Absolutnie wszyscy powtarzali, że połowa Kościoła potajemnie ociera łzy podczas podziękowania dla rodziców. Nie miałam wcześniej okazji być na ślubie w moim kościele. Po tych zachwytach Ludu :) pobiegłam na obcy ślub i przeżyłam MEGA wzrusz.

Posłuchajcie:

Wiedziałam, że przeżycie ślubu „na sucho” będzie trudne. Przygotowałam się do tego należycie. Przesłuchałam to podziękowania milion razy, wypłakałam litry łez.

I choć w dniu ślubu byliśmy jedną z bardziej wyluzowanych Par Młodych na świecie

IMG_5562

wiedziałam, że nadejdzie ten moment i będzie ciężko. Nie dodawała mi mocy świadomość jak bardzo zamążpójście swej jedynej córeczki przeżywają rodzice. Choć wiedzieli, że lepiej trafić nie mogłam, było to dla nich ogromne przeżycie.

I nadeszła ta chwila. Z chóru zabrzmiała milion razy przesłuchana pieśń. Delikatnie spojrzałam w stronę rodziców, wszyscy walczyliśmy ze łzami

IMG_5915

a mi w sercu brzmiało:
Wiem, że przyjdzie taki dzień
Gdy pożegnam się
By założyć własny dom
Niedaleko stąd

Nie zapomnę mamo gdy
Przy mnie byłaś ty
I spełniałaś dobre sny
Ucząc jak mam żyć

Nie wiem tato czy ty wiesz
Że nie bałam się
Kiedy byłeś zawsze tuż
Tak jak dobry Bóg

Mamą kiedyś będę i ja
Komuś szczęście dam
Wiem, że tylko dzięki wam
Dobro w sobie mam.

Dzięki Wam…

Otarłam łzę i wiedziałam, że te słowa tak pięknie oddają to co czuję…

 

 

  • Aga

    Martuś rozumiem Cię doskonale 😀. Ja na swoim ślubie też ryczałam jak dziecko😭…
    Ps.świetny blog, będę zaglądać..
    Pozdrawiam Agnieszka Dębowska – Ryl

  • http://www.tosinkowo.pl Tosinkowo

    Piękne ♥ a Wy jacy dostojni ;)

  • Agacik

    Ale wzruszające!