Osiemnastka syna.

9 maja u nas wielkie święto- trzecie urodziny Syniutka Starszego. Ja już cała w emocjach. W tym roku składa się bosko, wypadają w sobotę. Dawno temu, pewnej szalonej Sylwestrowej nocy, po niespodziewanych oświadczynach Mężusia, z grupą przyjaciół planowaliśmy cała naszą małżeńską przyszłość. Jednym z długo dyskutowanych tematów było poczęcie dzieci w odpowiednim momencie. A jaki to był ten „odpowiedni” moment według grupy poszampanowych friendów? Najważniejsze było nie to, żeby dziecko urodziło się wiosną, żeby było ciepło i przyjemnie, żeby nie puchły mi nogi przed upał, nieee. Najważniejsze było to, żebym urodziła w taki dzień, aby osiemnastka syna wypadła w sobotę :) Nie udało się!

W dniu porodu otrzymałam takie smsy: „Gratulujemy, niestety osiemnastkę będzie miał w czwartek. Nie martw się, dla niego to lepiej, jak zacznie imprezę w czwartek to pobaluje do soboty.”…Idąc tym śladem mamy w tym roku pierwszą osiemnastkę syna!

A tak poważnie mówiąc, to będą  bardzo fajne urodziny. Pierwszy raz Kornel świadomie podchodzi do tematu urodzin. Wie, że będą goście i prezenty. Od tygodnia regularnie słucham kto przyjedzie i że tym razem „Sto lat” rozbrzmi dla Kornelka.

Staram się aby prezenty dla syna były czadowe. Co roku długo przeglądam internety, wiele czasu rozmyślam co byłoby najodpowiedniejsze. W tym roku Kornel dostanie znikopis, fotelik na rower i rower. 750_IMG_41656a5e839f515f71e8db8eeea9b5cf3a0d

  alpino-denver-14-czerowny-399złzdjecie-nr.1

Będzie tort z ukochanym Mikim i mnóstwo cieszących oko pyszności. Już nie mogę się doczekać.

Analizując podnietę z jaką pisałam powyższe słowa myślę, że jednak ja mam największą podjarkę!

Urodzinowe aktualności możesz śledzić na facebooku TUTAJ.