DSCN1411

Prezentowy HIT na Dzień Dziecka

Dawno, dawno temu…

Marzyłam o  słowiczym głosie i byciu sławną piosenkarką.
Podejrzewam, że wtedy moi rodzice wiedzieli, że zerowe predyspozycje nie pozwolą mi na spełnienie dziecięcego marzenia. Mimo, że wyłam jakby obdzierali mnie ze skóry, oni dzielnie bili brawa po każdym występie, jaki serwowałam im na mojej scenie z pudełka.
Ba, tata nawet własnoręcznie przygotował mi tę scenę i trzymał obok łóżka, choć zagracała nasze małe M. Mama wyczarowała najpiękniejszy mikrofon z kuchennej pałki, jaki tylko mogłam sobie wymarzyć.
Nigdy nawet słówkiem nie zniechęcili mnie do moich nierealnych marzeń.

Szczęśliwie, jak większość dzieci, szybko wyrosłam z wokalnej pasji, zastępując ją kolejną i kolejną.
A rodzice podążali za moimi planami, za każdym razem dodając wiary, że jeśli tylko będę chciała, mogę wszystko.

Wyrosłam w duchu wiary we własne siły. Co prawda (na szczęście dla Waszych uszu), nie spełniłam dziecięcych marzeń. Nie podbiłam opolskiej sceny. Ani kolejno: nie zostałam księżniczką, wybitną malarką, krawcową. Jednak dzięki podejściu rodziców  nadal wierzę, że jeśli tylko będę chciała mogę nauczyć się szyć, czy też odnaleźć w sobie talent, który będzie mnie wyróżniał.

Poza pięknymi wspomnieniami ciepłego dzieciństwa i wiarą w siebie, zyskałam coś jeszcze. Piękna lekcję rodzicielstwa, w którym jest miejsce na każde, nawet bardzo abstrakcyjne marzenie dziecka.
Wiem, jak ważne jest, dla przyszłości moich synów, podążanie szlakiem ich marzeń.

 

Marzenia małych chłopców

Podobno prawie każdy mały chłopiec chce zostać strażakiem. U nas bywa bardzo zmiennie. Marcel musiał gdzieś usłyszeć, że ‚za mundurem panny sznurem’, bo uparcie kręci się wokół strażaka, żołnierza i policjanta. Kornel natomiast zdecydowanie obstaje przy lekarzu. Jego wykłady o układzie krwionośnym zmuszają mnie do dużej koncentracji. Skubaniec ma rację, tylko do diaska skąd on to wie!?

gra mały lekarz

Może z bajki? Tak, ogląda bajki :) W moim świecie nieidealnego macierzyństwa ogląda się bajki !
Może ze słyszenia, czyjejś opowieści, a może ze wspólnej zabawy.

Pewnie z każdego po trochu.

Młodociane marzenia wspieram, podlewam konewką pełną wsparcia i matczynej pewności, że ” jeśli tylko będą chcieli, mogą wszystko” !

Podążając za ich marzeniami staram się wybierać zabawki, wpisujące się w ich zainteresowania.

Niesamowitym jest jak chłonne są te nasze małe główki. Dobór odpowiednich zabaw nie tylko pozwala na miłe spędzenie czasu, poznanie nowych rzeczy ale też zaszczepia w dziecku pęd do wiedzy. Nie ma lepszego sposobu niż nauka przez zabawę.

Nasze nowe gry

 

GRY ARTYK

 

Prezentowym hitem ostatnich urodzin Kornela okazały się planszówki. Od razu wiedziałam, że trafię w jego zainteresowania, ale nie spodziewałam się, że aż tak pochłoną go kolejne rozrywki.

 

DSCN1397

 

Ten nasz „strzał w 10” to trzy gry firmy ARTYK:

MAŁY LEKARZ

MAŁY STRAŻAK

MAŁY POLICJANT

Polecam Wam każdą z nich na zbliżający się Dzień Dziecka. A jeśli Wasz marzyciel chce zostać w przyszłości lekarzem, strażakiem lub policjantem, to jest to absolutny MUSH HAVE.

Są to świetne gry edukacyjne, doskonale wpisujące się w dziecięcą pasję poznawania. Dzięki grom znajdziecie wspólnie odpowiedzi na niekończące się pytania : ” Mama, a dlaczego…?”.

 

DSCN1405

Oczywiście na pierwszy plan wysuwa się dobra zabawa, bo śmiechu przy graniu jest co niemiara. Co jakiś czas na planszy trafia się na „zadanie”. Trzeba zrobić : przysiady, jaskółkę, wyskoki. Świetny pomysł łączący stateczną grę z gimnastyką. Serio, wygląda to kapitalnie i daje dzieciakom mnóstwo radości. Szczególnie jak mama ma lekki problem z utrzymaniem równowagi ;)

Mały lekarz gra

Zabawa zabawą, ale nie można pominąć walorów edukacyjnych gry. Pytania dotyczące bezpieczeństwa i przepisów uczą dziecko poprawnych i bezpiecznych zachowań. Dodatkowo stwarzają okazję do rozmów na ważne tematy, związane z sytuacjami zagrożenia, chorobą, itp.

gra mały lekarz
Kolejno, w poszczególnych grach, dziecko dowiaduję się: jak postąpić w przypadku pożaru, poznaje zasady ruchu drogowego czy uczy się kiedy wezwać pomoc.

 

Gry wyróżnia ogromne zrozumienie potrzeb dziecka. Zwycięzca nie tylko cieszy się z tego, że jako pierwszy przeszedł plansze. Dostaje on coś, co być może dla nas rodziców jest nieistotne, Certyfikat potwierdzający zostanie MAŁYM LEKARZEM/STRAŻAKIEM/POLICJANTEM. Taki drobiazg, „taka wisienka na torcie”. Moje dzieci z prawdziwą dumą celebrują moment wręczenia. Świetny pomysł, brawo Artyk!

gra mały lekarz

Jak mądralińsko powtarza Kornel: Nie o zwycięstwo chodzi, a o dobrą zabawę. Mogę Was zapewnić, że w każdej z trzech gier dobra zabawa murowana. My rodzice możemy się tylko cieszyć, że przy okazji nasze dzieci dostaną solidną dawkę przydatnych i bardzo ważnych informacji. A jak już wspominałam nauka przez zabawę daje najlepsze efekty.

 

DSCN1404

Wartościowy prezent w świetnej cenie

Nie wspomniałam jeszcze, że gry są w bardzo dobrych cenach  29,99 zł. Gra dedykowana dzieciom powyżej 6 roku życiu. U mnie doskonale radzą sobie obaj. Wierzcie mi, że mój czterolatek śmiga w nią aż miło.

GRY DO KUPIENIA NA STRONIE kupzabawke.pl

Myślę, że to kapitalny  i uniwersalny prezent na Dzień Dziecka.
Dobry też będzie na urodziny kumpla z przedszkola, czy dla dziecka znajomych. Spodoba się każdemu małemu marzycielowi.