19532628_1483871644967911_1624094983_o

Tylko mi nie mów, że Ty nadal robisz to swoim dzieciom? Jeśli tak, natychmiast przestań!

Nie ma opcji. Nie zrobię tego swoim dzieciom! Czasem się zapędzę i już prawie… Już jestem bliska! Ale szybciutko przywołuję się do porządku i wracam na dobrą drogę!

A wszystko zaczęło się od tego jak dogadał mi własny syn!

Nie zrobię tego swoim dzieciom. Nie uporządkuje ich zabaw, ich planów. Nie będę narzucała swoich pomysłów. Nieraz wpada mi do głowy żeby zmienić ich zabawy. Czasem włącza się we mnie matka idealna, działająca wedle schematów. Na rysunku niebo powinno być niebieskie, a trawa zielona. Nie chcę zabierać im wyobraźni, w której kolory nie mają nic wspólnego z ogólnie przyjętą normą.

Już chyba na zawsze wyleczyłam się z wtrącania do świata dziecięcych sprzeczek.
Ustawił mój mądry syn. Powiedział Gówniarz :P bez rozczulania się:
– Mama przestań się wtrącać, przecież my też możemy mieć małe sprzeczki!

19532628_1483871644967911_1624094983_o

DSCN0951

19551352_1483871371634605_1607242061_o

Długo zajęło mi zrozumienie, że nie powinnam się wtrącać w ich relacje i drobne sprzeczki z kumplami. Wystarczy obserwować, kiedy trzeba tłumaczyć i wkroczyć dopiero wtedy gdy faktycznie moja interwencja jest potrzebna. Wydaje nam się, że nasze dziecko niedogada się, nie podzieli ulubioną zabawką,a tak naprawdę nawet nie dajemy mu szansy. Wydaje nam się, że w relacjach z równolatkami będą tacy sami jak w domu. Guzik prawda. Dzieci doskonale radzą sobie ze wspólna zabawą, z drobnymi kłótniami, dzieleniem zabawkami. Doskonale wskakują w dziecięcy świat i świetnie się w nim dogadują, bez naszego rodzicielskiego wtrącania.

DSCN0901

DSCN0940

DSCN0954

Przestańmy więc ciągle im radzić, zarządzać, decydować za nie!

Kroczmy zawsze obok żeby być „w razie czego”. Dawajmy wsparcie. Pozwalajmy rządzić ich wyobraźnią. Dajmy im pole do budowania relacji bez ciągłego moralizatorstwa.

Podążajmy za nimi…

Z ogromnym zaskoczeniem przyjmiemy, z jaką łatwością oferują nowemu kumplowi ukochaną koparkę, której w domu nie pozwoliły dotknąć nikomu!

DSCN0904

Z dumą poobserwujemy jak robią postępy i stają się świetnym golfistą. Dajmy im spokój. Nich sobie próbują, odkrywają nowe możliwości zabawek i bawią się według własnych zasad, nie tych zapisanych skrzętnie w instrukcji.

19578545_1483869871634755_1753783247_o

Niech nasz dorosły świat nie wyznacza na każdym kroku zasad.

19549790_1483870514968024_1555539064_o

19551365_1483870181634724_412954387_o

19549657_1483869778301431_1149869168_o

19578600_1483869741634768_1462702743_o

Wrzuć na luz, obserwuj i czerp radość. Odrzuć spinę, zasady !

 

My dziś bez spiny, oficjalnie zakończyliśmy rok przedszkolny.
Od teraz już tylko luzik, podwórko, piach, brud, lody i kumple!
Byle do września ;)

Zapraszam Was do Roku Dobrej Zabawy z PaTaToy!
W czerwcowej promocji cudne zabawki do ogrodu.

pat 11


 

Rewelacyjny wygląd małych zdobywców przygód zawdzięczamy  ubrankom polskiej firmy Monello

Świetna jakość, świetna cena!

DSCN0941

DSCN0925

19551350_1483871318301277_587055294_o

19532625_1483871018301307_1462273660_o

 

  • Ewelina Łuc

    Szczera prawda 😊

  • http://matkanaszczycie.pl Mom on top

    U mnie problem sprzeczek między rodzeństwem na razie (a może na zawsze) odpada ;)

  • http://zwyklejmatkiwzlotyiupadki.blogspot.com/ Zwykła Matka

    No jak juz syn ci mówi, by się w sprzeczki nie wtrącać to znaczy, że rozsądnie mysli i chce sobie sam razić :)
    Ten zestaw do golfa bardzo mi się podoba!!!

  • Monika Flok

    Masz racje-pieknie to napisalas-nie wyracajmy sie bo tym sposobem nie nauczymy ich rozwiązywać samodzielnie problemow

  • Szczypta o Mnie

    U nas idealnie ta zasada sprawdza się w przedszkolu dzieci rozwiązują konflikty między sobą nie mieszają w to Pani i tą samą zasadę przyjęliśmy w domu, bo skoro w przedszkolu daje radę to i po za nim też da radę

  • http://madameblania.blogspot.com/ madame b

    Ja jeśli się wtrącam, to bardziej dlatego że boję się przewrażliwionych mam. Niestety już nie raz byłam świadkiem takich akcji, że nadal mi ciarki przechodzą ;) Ja nie mam nic przeciwko temu jak inne dziecko popchnie moje, czy zabierze mu zabawkę.. takie jest życie i musi sobie radzić. Ale są różni rodzice i potrafią różnie reagować.
    A Twoi synkowi pięknie podzielili się koparką, Michaś z niej nie schodził :)

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    U nas jedynak – więc w pewnym sensierobię nie tylko za mamę, ale jeszcze za rodzeństwo i towarzyszkę zabaw ;) Nasz Bąbel czasami wręcz domaga się, żebym mu jakieś zajęcie zorganizowała i wymyśliła – ale mimo wszystko staram się tego nie robić i zachęcam go do aktywności i kreatywności :)