present-1893642_1920

Wspólny prezent dla rodzeństwa

Bycie mamą tak mądrego i empatycznego syna, to nie lada wyzwanie. Wiecie jaki jest Kornel. Chodzący wrażliwiec, myślący sercem.

Nie chodzi o wyzwanie „trudno być jego matką, bo to bardzo wymagające dziecko”. To bardziej: „To nie lada wyzwanie przeżywać ilość wzruszeń, jakie dostarcza mi każdego dnia.

Kolejny raz połaskotał serduszko mamy.

Wszystko zaczęło się od niewinnego pytania.

Licząc na ułatwienie, zapytałam chłopaków wprost: ” Co byście chcieli dostać na Dzień Dziecka?”
Zamiast standardowej listy życzeń, usłyszałam: ” Mama, liczę że wybierzesz dla nas prezenty, którymi będziemy bawić się razem, bez kłótni.” ( za każdym razem słysząc z jego ust „Liczę że…” czuję się jak gówniara na dywaniku ;) )

Wiecie, jaka była moja pierwsza myśl?

„Nie da się!”

Wspólny prezent dla cztero- i sześciolatka

Musiałam zrobić trzy rzeczy:

  1. Odnaleźć w pamięci sytuacje, w których dobrze się bawili. Bez kłótni i wyrywania sobie zabawki.
  2. Przypomnieć sobie przedmiot, który sprawiał, że ww kłótnie nie następowały.
  3. Z wachlarza zainteresowań obu wybrać punkty wspólne.

Gdy już myślałam, że się poddam i przekupię ich słodyczami, olśniło mnie.

Gry zręcznościowe – uniwersalny prezent

Mamy w swojej pokaźnej kolekcji kilka gier zręcznościowych. Bawią obu, wciągają bez reszty. Poza brakiem kłótni i walorem edukacyjnym gier, zyskuję jeszcze jedno: czas na ciepłą kawę.

Szukałam czegoś co naprawdę zainteresuje obu.

Wybór padł na grę IGLOOmania firmy ARTYK.

iglomania-gra-zrecznosciowa

W skład gry wchodzą: konstrukcja i klocki do ułożenia igloo, cztery sprytne pingwiny i eskimos, pilnujący igloo.
Gra polega na umiejętnym wyciągnięciu klocuszków, tak aby nie rozdrażnić eskimosa i nie rozwalić konstrukcji.
Klocki są punktowane. Staramy się  wyciągnąć te z najniższą liczbą , tak aby ograć resztę z kretesem! Wygrywa gracz z najmniejszą liczbą punków. Nie jest jednak łatwo wyciągnąć największe, najniżej położone klocki. ;)

Dlaczego właśnie Igloomania?

Tak jak wspomniałam, zależy mi aby obaj mieli ubaw. W grze Igloomania możemy wybrać jeden z dwóch stopni trudności. Grając z młodszymi dziećmi możemy wykorzystać konstrukcję, która dodatkowo wspiera klocki, dając większe szanse również tym mniej zręcznym graczom.

Zapowiada się świetna zabawa.
Damy Wam znać na naszym Facebooku, kto z nas zostanie najsprytniejszym pingwinem.
Pochwalimy się również zdjęciami ze wspólnej zabawy jak tylko wygramy z zapaleniem ucha, które totalnie nas pokonało!

Drugi prezent na Dzień Dziecka

Dwójka dzieci, to i prezenty dwa. No dobra mają być wspólne ale liczba musi się zgadzać :P

Tak naprawdę, to muszę się przyznać, że dałam się ponieść. Byłam w niedzielę na Targach Artykułów Dziecięcych i zakochałam się.
Moi synowie są fanami resoraków, hotwheels itp. Nie mogłam postąpić inaczej. A było tak: Idę alejka pełną cacuszów dla dzieci i nagle oczom mym ukazuje się wielka półka w kształcie ciężarówki. Zamiast przyczepki ma minipółeczki na resoraki. Mnóstwo małych półeczek, które sprawią ( mam taką nadzieję), że te autka nie będą poniewierać się pod nogami.

Kosztowała trochę monet, ale czuję że będzie szał.
Jest wykonana z surowego drewna i istnieje duże prawdopodobieństwo, że pomalujemy ją na jakieś wystrzałowe kolory.

Naszą mega, hiper, turbopojemną półką pochwalimy się wkrótce.

 

Prezenty okazały się strzałem w 10! Wykaraskamy się z zapalenia ucha i zabieramy się za zabawę!